Powrót do szkoły bez stresu. Jak przygotować dziecko i skompletować szkolną wyprawkę?

Powrót do szkoły bez stresu. Jak przygotować dziecko i skompletować szkolną wyprawkę?


Koniec wakacji zbliża się wielkimi krokami. Dla dzieci oznacza to powrót do kolegów, nauczycieli, lekcji i codziennych obowiązków, a dla rodziców – czas kompletowania szkolnej wyprawki i ponownego organizowania rodzinnego rytmu dnia. Warto wykorzystać ostatnie dni sierpnia tak, aby początek roku szkolnego nie kojarzył się z pośpiechem i stresem.

Dobre przygotowanie do szkoły nie polega jednak wyłącznie na kupieniu plecaka, zeszytów i piórnika. Równie ważne jest przygotowanie dziecka do zmiany trybu życia po wakacjach.

Wyprawka szkolna – od czego zacząć?

Kolorowe zeszyty, plecaki, piórniki, kredki i dziesiątki szkolnych akcesoriów kuszą zarówno dzieci, jak i rodziców. Zanim jednak wybierzemy się na większe zakupy, warto sprawdzić, co rzeczywiście jest potrzebne.

Dobrym pomysłem jest rozpoczęcie od przeglądu rzeczy pozostałych po poprzednim roku szkolnym. Część przyborów może nadal nadawać się do użytku. Linijka, nożyczki, temperówka, piórnik czy przybory plastyczne nie muszą być przecież wymieniane każdego roku.

Następnie warto przygotować listę zakupów i – jeśli szkoła przekazała rodzicom wymagania dotyczące wyposażenia ucznia – porównać ją z zaleceniami nauczycieli.

W podstawowej wyprawce najczęściej znajdą się:

* plecak lub tornister,
* piórnik,
* zeszyty odpowiednie do poszczególnych przedmiotów,
* długopisy, ołówki, gumka i temperówka,
* kredki, flamastry i przybory geometryczne,
* blok rysunkowy i inne materiały plastyczne,
* strój i obuwie na WF,
* obuwie na zmianę, jeśli wymaga tego szkoła,
* bidon na wodę i pojemnik na drugie śniadanie.

Nie wszystko trzeba jednak kupować na zapas. W przypadku części przedmiotów nauczyciele mogą dopiero podczas pierwszych lekcji określić, jakie zeszyty lub dodatkowe materiały będą potrzebne.

Plecak to jeden z najważniejszych zakupów

Wybierając szkolny plecak, warto zwrócić uwagę nie tylko na jego wygląd. Dla dziecka prawdopodobnie najważniejszy będzie kolor, wzór czy ulubiony bohater, ale rodzic powinien sprawdzić również wagę plecaka, jego konstrukcję oraz możliwość odpowiedniego dopasowania szelek.

Dobrze zaprojektowane przegródki pomagają utrzymać porządek i równomiernie rozmieścić książki oraz przybory. W przypadku młodszych dzieci przydatne mogą być także elementy odblaskowe zwiększające ich widoczność po zmroku.

Warto też pamiętać, że nawet najlepszy plecak nie pomoże, jeśli dziecko będzie codziennie nosiło w nim wiele niepotrzebnych rzeczy. Dlatego od początku roku dobrze wyrobić nawyk wieczornego sprawdzania planu lekcji i pakowania tylko tego, co będzie potrzebne następnego dnia.

Pozwólmy dziecku uczestniczyć w zakupach

Kompletowanie wyprawki może być jednym z pierwszych sposobów na pozytywne nastawienie dziecka do rozpoczynającego się roku szkolnego.

Zamiast samodzielnie kupować wszystkie rzeczy, warto pozwolić dziecku wybrać część z nich – na przykład piórnik, zeszyty, bidon czy worek na WF. Oczywiście rodzic może wcześniej określić budżet i przedstawić kilka rozsądnych możliwości.

Dziecko otrzymuje wówczas poczucie, że przygotowania do szkoły są także jego sprawą. Nowy zeszyt z ciekawą okładką czy wymarzony piórnik mogą wydawać się dorosłym drobiazgiem, ale dla ucznia bywają dodatkowym powodem, aby z większym entuzjazmem czekać na pierwszy dzień szkoły.

Powrót do szkolnego rytmu najlepiej zacząć wcześniej

Wakacje często oznaczają późniejsze chodzenie spać, dłuższe poranki, nieregularne posiłki i znacznie więcej swobody. Nagłe przestawienie się 1 września na pobudkę o 6.30 lub 7.00 może być dla dziecka trudne.

Dlatego na kilka lub kilkanaście dni przed rozpoczęciem szkoły warto stopniowo przesuwać godzinę zasypiania i pobudki. Nie trzeba wprowadzać od razu pełnego szkolnego reżimu. Wystarczy każdego dnia nieco wcześniej kończyć wieczorne aktywności.

Szczególnie ważne jest ograniczenie wieczorem korzystania ze smartfonów, tabletów, komputerów i konsol. Ostatnie dni wakacji mogą być dobrym momentem na ponowne ustalenie rodzinnych zasad dotyczących ekranów w dni szkolne.

Porozmawiajmy o szkole

Powrót do szkoły nie u każdego dziecka wywołuje entuzjazm. Jedno nie może doczekać się spotkania z kolegami, inne obawia się nowego nauczyciela, trudniejszego materiału albo po prostu końca wakacyjnej swobody.

Zamiast przekonywać dziecko, że „nie ma się czego bać”, warto zapytać, co myśli o powrocie do szkoły. Na co czeka? Czego nie lubi? Czy jest coś, czego się obawia?

Szczególnie ważne jest to w przypadku pierwszoklasistów oraz dzieci zmieniających szkołę lub klasę. Dla nich początek września oznacza wejście w zupełnie nowe środowisko.

Jeżeli jest taka możliwość, warto wcześniej pokazać dziecku drogę do szkoły, przypomnieć, gdzie znajduje się wejście czy szatnia, a młodszym dzieciom wytłumaczyć, jak może wyglądać pierwszy dzień.

Nie straszmy dziecka szkołą

„Skończą się wakacje, to zobaczysz”, „w szkole już nie będzie tak łatwo” albo „nauczyciel cię nauczy porządku” – takie zdania wypowiadane czasem półżartem mogą sprawić, że dziecko zacznie postrzegać szkołę przede wszystkim jako miejsce kar, obowiązków i ograniczeń.

Znacznie lepiej mówić o tym, co pozytywne: spotkaniu z kolegami, nowych zainteresowaniach, wycieczkach, zajęciach dodatkowych czy możliwości nauczenia się ciekawych rzeczy.

Nie oznacza to tworzenia fałszywego obrazu szkoły. Dziecko powinno wiedzieć, że czekają je również obowiązki. Warto jednak przedstawiać je jako naturalną część codzienności, a nie karę za zakończenie wakacji.

Przygotujmy miejsce do nauki

Przed rozpoczęciem roku szkolnego warto wspólnie uporządkować biurko lub inne miejsce, w którym dziecko będzie odrabiało lekcje.

Nie musi to oznaczać kosztownego remontu pokoju. Najważniejsze są porządek, odpowiednie oświetlenie i możliwość wygodnego siedzenia. Przy okazji można usunąć stare kartki, niepotrzebne zeszyty i wyschnięte flamastry oraz przygotować miejsce na nowe podręczniki.

W przypadku starszych dzieci warto wspólnie zastanowić się również nad organizacją czasu. Gdzie będzie zapisywany plan lekcji? Jak dziecko będzie pamiętało o sprawdzianach i zadaniach? Czy wykorzysta tradycyjny kalendarz, planer, czy rozwiązanie elektroniczne?

Pierwszy tydzień nie musi być perfekcyjny

Początek roku szkolnego jest zmianą dla całej rodziny. Trzeba ponownie zsynchronizować pobudki, śniadania, dojazdy, pracę rodziców, zajęcia dodatkowe i odrabianie lekcji.

Nie wszystko od pierwszego dnia będzie działało idealnie.

Dziecko może czegoś zapomnieć, rodzic może pomylić godzinę zajęć, a pierwsze poranki mogą być bardziej nerwowe, niż zakładaliśmy. Zamiast próbować od razu stworzyć perfekcyjny system, lepiej przez pierwsze dni obserwować, co działa, a co trzeba zmienić.

Pomocne może być przygotowanie wieczorem ubrań na następny dzień, spakowanie plecaka i sprawdzenie planu lekcji. Kilka minut wieczornego przygotowania potrafi oszczędzić sporo porannego pośpiechu.

Szkolna wyprawka to dopiero początek

Nowy plecak i komplet zeszytów są ważne, ale najcenniejszym wyposażeniem, z którym dziecko może rozpocząć rok szkolny, jest poczucie bezpieczeństwa i świadomość, że w razie problemów może zwrócić się do rodziców.

Dlatego ostatnich dni wakacji nie warto zamieniać wyłącznie w maraton zakupów i przygotowań. Niech znajdzie się w nich również miejsce na wspólną wycieczkę, lody, rower czy po prostu spokojny rodzinny wieczór.

Szkoła będzie trwała przez wiele miesięcy. Wyprawkę można uzupełnić, brakujący zeszyt dokupić, a zapomniany długopis zastąpić innym. Najważniejsze, żeby dziecko rozpoczęło nowy rok szkolny z przekonaniem, że czeka je nowe doświadczenie, a nie powód do stresu.

Dobry początek roku szkolnego zaczyna się więc nie w sklepie papierniczym, ale w domu – od spokojnego przygotowania, rozmowy i wspólnie spędzonego czasu.

SPRAWDŹ OFERTĘ >>

Opublikowano: Zaktualizowane: